deenver
23-02-2007, 15:35
Dziś mój W800i wypadł mi, gdy biegnąć wyjmowałem go z kieszeni.... upadł z wyskości około metra, więc w miare niewiele, jednak dość szybkim krokiem szedłem, więc z dużym impetem udeżył w betonową posadzke. przewrócił się ekranem do dołu i z rozpędu przejechał w tej pozycji koło 6 lub 7 metrów po podłodze.....
Bałem nawet się go podnieść bo wyobrażałem sobie w jak tragicznym stanie musi być ekranik...... a tu szok... nawet najdrobniejszej ryski na nim nie ma. :) Troche mi się tylko zarysował guzik z funkcją cofania w menu :) Poza tym karta pamięci się wysuneła ze slotu, ale poza tym nic sie nie stało. :)
Niestety nie obejrzałem go dokładnie i nie zauważyłem, ze jeden z klipsów spinających obudowe, się rozsunął i zrobiła się niewielka szparka pomiędzy białym frontowym panelem, a pomarańczowym srodkiem.
Po jakimś czasie to zobaczyłem i ścisnołem co cłkowicie naprawiło problem....
Tylko niestety w czasie kiedy miałem go w kieszeni z rozsuniętą obudową w przestrzeń pomiędzy szkiełkiem ekranu obudowy a wyświetlaczem naleciało troche kurzu z kieszeni. To bardzo nie przeszkadza i widać go głównie gdy na ekran pada np ostre swiatło słoneczne
Zastanawiam się czy moge się tego pozbyć bez rozbierania obudowy (na co nie mam ochoty dla bespieczeństwa, bo śruby są super mocno skręcone i nie chce w nich grzebać)
wiecie czy może sprężonym powietrzem moge sobie poradzić z tym kurzem lub coś w tym stylu??? Zauważyłem że dmuchając w szpare od głośnika z kawałka ekranu usunołem kurz :)
Czekam na ewentualne pomysły nieinwazyjnego usunięcia kurzu, bo zbyt mało mi przeszkadza, zebym angażował się w rozbieranie tela :)
I na koniec jeszcze raz wielkie gratulacje dla Sonego, bo pierdzielnął strasznie mocno a w sumie jest cały i na szczęście w aparacie się nic nie zrobiło, a wiem ze autofocus jest bardzo delikatną częścią :)
Bałem nawet się go podnieść bo wyobrażałem sobie w jak tragicznym stanie musi być ekranik...... a tu szok... nawet najdrobniejszej ryski na nim nie ma. :) Troche mi się tylko zarysował guzik z funkcją cofania w menu :) Poza tym karta pamięci się wysuneła ze slotu, ale poza tym nic sie nie stało. :)
Niestety nie obejrzałem go dokładnie i nie zauważyłem, ze jeden z klipsów spinających obudowe, się rozsunął i zrobiła się niewielka szparka pomiędzy białym frontowym panelem, a pomarańczowym srodkiem.
Po jakimś czasie to zobaczyłem i ścisnołem co cłkowicie naprawiło problem....
Tylko niestety w czasie kiedy miałem go w kieszeni z rozsuniętą obudową w przestrzeń pomiędzy szkiełkiem ekranu obudowy a wyświetlaczem naleciało troche kurzu z kieszeni. To bardzo nie przeszkadza i widać go głównie gdy na ekran pada np ostre swiatło słoneczne
Zastanawiam się czy moge się tego pozbyć bez rozbierania obudowy (na co nie mam ochoty dla bespieczeństwa, bo śruby są super mocno skręcone i nie chce w nich grzebać)
wiecie czy może sprężonym powietrzem moge sobie poradzić z tym kurzem lub coś w tym stylu??? Zauważyłem że dmuchając w szpare od głośnika z kawałka ekranu usunołem kurz :)
Czekam na ewentualne pomysły nieinwazyjnego usunięcia kurzu, bo zbyt mało mi przeszkadza, zebym angażował się w rozbieranie tela :)
I na koniec jeszcze raz wielkie gratulacje dla Sonego, bo pierdzielnął strasznie mocno a w sumie jest cały i na szczęście w aparacie się nic nie zrobiło, a wiem ze autofocus jest bardzo delikatną częścią :)