hgf1444
27-02-2008, 11:15
Mam taki problem: Około miesiąc temu na mojego fona spadł słownik (ok. 0.5 m) Włączam telefon i zaczyna migać białe czarne białe czarne białe czarne. No to polazłem do serwisu i zapytałem faceta co to może być.
Powiedział że to najpewniej wina softu i że on mi go wymieni. No to oddałem telefon przychodzę dwa dni póżniej ok fonik działa. Wczoraj mój telefon spadł z mniej więcej pół metra na materac od łóżka nie spadając nawet na podłoge. Wyłączył się. No to ja go włączam i ten znów mi miga czarne białe czarne białe... tylko troche wolniej niż za poprzednim razem. mam pytanie czy jest możliwość naprawienia tego w domowy sposób bo nie chce znowu bulić na nowy soft. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Powiedział że to najpewniej wina softu i że on mi go wymieni. No to oddałem telefon przychodzę dwa dni póżniej ok fonik działa. Wczoraj mój telefon spadł z mniej więcej pół metra na materac od łóżka nie spadając nawet na podłoge. Wyłączył się. No to ja go włączam i ten znów mi miga czarne białe czarne białe... tylko troche wolniej niż za poprzednim razem. mam pytanie czy jest możliwość naprawienia tego w domowy sposób bo nie chce znowu bulić na nowy soft. Z góry dziękuję i pozdrawiam.