xbw
22-05-2008, 23:35
Witam,
siostrze niedawno zepsuł się SEz310i. Pytam się, bo może ktoś na forum miał taką przypadłość, a mianowicie: bateria jest na 100%, a telefon wogóle nie reaguje na uruchamianie, żadne diody nie świecą, wyświetlacz jest czarny, zupełnie nic. I teraz pytanie. Czy taka przypadłość = telefon załatwiony na amen czy jednak da się coś zrobić (może domowym sposobem), ewentualnie przez serwis ( ile to mogłoby kosztować) ?
siostrze niedawno zepsuł się SEz310i. Pytam się, bo może ktoś na forum miał taką przypadłość, a mianowicie: bateria jest na 100%, a telefon wogóle nie reaguje na uruchamianie, żadne diody nie świecą, wyświetlacz jest czarny, zupełnie nic. I teraz pytanie. Czy taka przypadłość = telefon załatwiony na amen czy jednak da się coś zrobić (może domowym sposobem), ewentualnie przez serwis ( ile to mogłoby kosztować) ?