steffi_
07-06-2008, 17:27
to taka przestroga, pouczenie,
niewiem czy zamieściłam w dobrym dziale,
jak nie to przepraszam.
no to zaczynam.
kilka tygodni temu mój piękny trufelkowy k770i mojej przyjaciółce wypadł z rąk i gdzie wpadł?
oczywiście do kibla ;|
była kilku godzinna reanimacja.
na początku wszystko działało,
oprócz tej lampki niebieskiej,
która się zapala kiedy otwieramy aparat.
(tzn, cały czas się świeciła i nie chciała wyłączyć nawet przy zamknięciu 'zasuwki', czy jak to można nazwać)
no to wyłączyłyśmy telefon.
pozmieniały się przyciski klawiszy,
tzn jak wciskałam np. '2' to wyskakiwała '5'.
podświetlenie klawiatury działało tylko połowicznie,
czyli rząd 3,6,9,# działał, a pozostałe dwa nie.
to było straszne.
potem wyświetlacz zaczął 'pokazywać',
że jest zalany.
po powrocie do domu ja i Ola zaczęłyśmy suszyć suszarką,
dmuchać,
rozebrałyśmy na części,
odkręciłyśmy wszystkie śruby.
powoli telefon zaczął wracać do normy.
minęło już kilka tygodni i pozostała tylko jedna,
bardzo dokuczliwa usterka czyli,
żeby wcisnąć klawisz '1' muszę go wciskać z całej siły i to dwoma rękami.
postanowiłam sprzedać ten telefon,
ale powiem wam,
że moja koleżanka też utopiła telefon,
a on już nigdy nie naprawił się,
nie działał.
a mój działa.
chcę przez to powiedzieć,
że Sony Ericsson to jest moim zdaniem najlepsza, najsolidniejsza firma.
jeśli chodzi o komórki.
życzę wszystkim by im się nie przytrafiło to co mi.
ale mi się musiało przytrafić,
w końcu jestem strasznym pechowcem,
moje najgorsze wypadki to;
utopienie telefonu (naprawiony), kradzież ipoda (odzyskany) i wiele, wiele innych.
na szczęście zawsze kończyło się dobrze.
PS. i mam pytanie,
bo teraz chcę odpocząć od SE (miałam trzy telefony tej marki)
i zastanawiam się nad dwoma modelami.
postanowiłam zrezygnować z bajerów.
to jest bez sensu xd
Samsung F250 czy LG Shine Titanium Black?
niewiem czy zamieściłam w dobrym dziale,
jak nie to przepraszam.
no to zaczynam.
kilka tygodni temu mój piękny trufelkowy k770i mojej przyjaciółce wypadł z rąk i gdzie wpadł?
oczywiście do kibla ;|
była kilku godzinna reanimacja.
na początku wszystko działało,
oprócz tej lampki niebieskiej,
która się zapala kiedy otwieramy aparat.
(tzn, cały czas się świeciła i nie chciała wyłączyć nawet przy zamknięciu 'zasuwki', czy jak to można nazwać)
no to wyłączyłyśmy telefon.
pozmieniały się przyciski klawiszy,
tzn jak wciskałam np. '2' to wyskakiwała '5'.
podświetlenie klawiatury działało tylko połowicznie,
czyli rząd 3,6,9,# działał, a pozostałe dwa nie.
to było straszne.
potem wyświetlacz zaczął 'pokazywać',
że jest zalany.
po powrocie do domu ja i Ola zaczęłyśmy suszyć suszarką,
dmuchać,
rozebrałyśmy na części,
odkręciłyśmy wszystkie śruby.
powoli telefon zaczął wracać do normy.
minęło już kilka tygodni i pozostała tylko jedna,
bardzo dokuczliwa usterka czyli,
żeby wcisnąć klawisz '1' muszę go wciskać z całej siły i to dwoma rękami.
postanowiłam sprzedać ten telefon,
ale powiem wam,
że moja koleżanka też utopiła telefon,
a on już nigdy nie naprawił się,
nie działał.
a mój działa.
chcę przez to powiedzieć,
że Sony Ericsson to jest moim zdaniem najlepsza, najsolidniejsza firma.
jeśli chodzi o komórki.
życzę wszystkim by im się nie przytrafiło to co mi.
ale mi się musiało przytrafić,
w końcu jestem strasznym pechowcem,
moje najgorsze wypadki to;
utopienie telefonu (naprawiony), kradzież ipoda (odzyskany) i wiele, wiele innych.
na szczęście zawsze kończyło się dobrze.
PS. i mam pytanie,
bo teraz chcę odpocząć od SE (miałam trzy telefony tej marki)
i zastanawiam się nad dwoma modelami.
postanowiłam zrezygnować z bajerów.
to jest bez sensu xd
Samsung F250 czy LG Shine Titanium Black?